Przejdź do treści

← Wszystkie odkrycia

Nasze odkrycia archiwalne · Wieś 4,5 km na wschód od Skałatu, obwód tarnopolski

Horodnica pod Skałatem: 1519 rok, a wraz z nim zaginiona wieś Sołkowce

Ukraińska Wikipedia podaje, że Horodnicę wzmiankowano po raz pierwszy w 1784 roku, encyklopedia obwodu — że w 1559. Tymczasem kancelaria królewska zapisała ją już w 1519 roku, razem z sąsiednim Sorockiem i wsią Sołkowce, której dziś nie ma na żadnej mapie.

Badania i tekst: Vadym Ratynskyi

W zapisie
12 października 1519
Zwykle podaje się
1784 (encyklopedia obwodu: 1559)
Różnica
265 lat wcześniej
Drukowany łaciński regest nr 3087 ze słowami villas Hrodnycza, Solkowcze et Soroczko
Regest nr 3087 w wydaniu Metryki Koronnej, 12 października 1519 roku

Zapis w wydaniu drukowanym

Mtas Regia consensit Venceslao de Baworow villas Hrodnycza, Solkowcze et Soroczko districtus Trambovliensis de manibus Nicolai Solkowsky et Ioannis Calynsky Annaeque relictae Ioannis Soroczky, redimere cum conservatione eius in possessione earum ad vitam.

Po polsku

Jego Królewska Mość zezwolił Wacławowi z Baworowa wykupić wsie Horodnicę, Sołkowce i Sorocko w powiecie trembowelskim z rąk Mikołaja Sołkowskiego, Jana Kalińskiego i Anny, wdowy po Janie Sorockim, z zachowaniem go w ich posiadaniu dożywotnio.

Trzy daty dla jednej wsi

Źródła nie zgadzają się, kiedy Horodnica pojawia się po raz pierwszy w dokumentach. Ukraińska Wikipedia podaje rok 1784, bez żadnego przypisu. Encyklopedia obwodu — 1559. Polskie herbarze wiedzą, że w 1549 roku Floryan Baworowski otrzymał prawem lennym „Horodnicę, Szołkowce i Serocko w pow. trembowelskim”.

Nawet najwcześniejsza z tych dat jest o trzydzieści lat późniejsza niż zapis, który zachowała kancelaria królewska: 12 października 1519 roku.

Wieś królewska w zastawie

Część wsi w dawnej Polsce należała nie do szlachty, lecz do Korony — były to królewszczyzny. Król stale potrzebował pieniędzy i służby, więc oddawał takie wsie w zastaw: szlachcic pożyczał skarbowi pieniądze i dopóki dług nie został zwrócony, pobierał dochody ze wsi. Żeby odebrać wieś jednemu zastawnikowi, ktoś inny musiał wypłacić mu sumę zastawną, czyli „wykupić” wieś — a na to potrzebna była zgoda króla.

Taką właśnie zgodę kancelaria wpisała do księgi Metryki Koronnej w środę przed św. Jadwigą 1519 roku. Król zezwolił Wacławowi z Baworowa wykupić wsie Horodnicę, Sołkowce i Sorocko w powiecie trembowelskim z rąk Mikołaja Sołkowskiego, Jana Kalińskiego i Anny, wdowy po Janie Sorockim, i trzymać je dożywotnio.

Co mówi ten krótki zapis

Więcej, niż się wydaje. Horodnica w 1519 roku to nie nowa osada, lecz wieś królewska, która już wcześniej była w zastawie u miejscowej szlachty. Ta szlachta nosi nazwiska od wsi: Mikołaj Sołkowski — „z Sołkowiec”, Jan Sorocki — „z Sorocka”. Wszystkie trzy wsie miały więc już swoich ludzi i swoją drobną szlachtę. Kiedy powstały, dokument nie mówi, ale na pewno wcześniej.

I jeszcze jedno: tu po raz pierwszy pojawiają się Baworowscy — ród, który będzie trzymał Horodnicę przez ponad trzy stulecia, aż po wiek XIX.

Skąd wiemy, że to nasza Horodnica

Horodnic jest w Galicji kilka, a nawet w rejestrze poborowym powiatu trembowelskiego z 1564 roku są dwie. Ale nasza stoi tam w tej samej parze co w 1519 roku, obok Sorocka. Horodnica miała wtedy trzynastu kmieci, popa, trzech zagrodników i dwóch rzemieślników, Sorocko — dziesięciu kmieci i również popa. Dwie wsie z cerkwiami, sąsiadki i w 1519, i w 1564 roku.

„Słownik geograficzny Królestwa Polskiego” umieszcza tę Horodnicę 4,5 km na wschód od Skałatu i jako właściciela podaje Wacława hr. Baworowskiego. Ten sam ród co w 1519 roku.

Sołkowce: wieś, po której zostało siedliszcze

Trzeciej wsi z zapisu, Sołkowiec, nie ma na współczesnej mapie. A w 1519 roku była to prawdziwa wieś z własną szlachtą. W rejestrze z 1564 roku Horodnica i Sorocko są, a Sołkowiec już nie ma. Co stało się w międzyczasie, dokumenty nie mówią.

Nazwa nie zniknęła jednak z papierów. W 1766 roku szlachta ziemi halickiej poleciła swoim posłom na sejm bronić sukcesorów Baworowskiego, „dobra i Horodnice i Siedliszcze w Sułkowcach prawem dziedzicznem od dawnego czasu posiadających”. Siedliszcze to miejsce, gdzie kiedyś stała osada: zagrody zniknęły, a ziemia, jej granice i nazwa pozostały. Wydawca tych akt w 1935 roku szukał Sołkowiec aż na Podolu, nad Śniwodą, ale wszystkie znane nam dokumenty stawiają je obok Horodnicy pod Skałatem.

Skąd w Wikipedii rok 1784

Wykup zastawu królewskiego w 1519 roku miał długie skutki: przez dwieście pięćdziesiąt lat spierano się, czyje to ziemie — królewskie czy Baworowskich. W 1768 roku dekret relacyjny uznał „dobra Horodnicę i Sołkowce” za królewskie, a szlachta na sejmiku poleciła posłom zabiegać, by zachowano je przy sukcesorach Wacława Baworowskiego. Według encyklopedii obwodu w 1781 roku wieś występuje w akcie o prawie własności dawnej królewszczyzny, a w 1783 roku kupuje ją Józef Baworowski.

Rok 1784 w Wikipedii to więc nie początek historii Horodnicy, lecz koniec sporu, który zaczął się najpóźniej w 1519 roku. Gdzie dokładnie leżały Sołkowce, wciąż nie wiadomo. Odpowiedź może przetrwać w nazwach pól i uroczysk wokół Horodnicy — a ci, którzy je pamiętają, mogą wiedzieć więcej niż dokumenty.

Źródła

  • Matricularum Regni Poloniae summaria, cz. IV, t. 1 (1507–1548), wyd. T. Wierzbowski (Warszawa, 1910), s. 178, nr 3087 (12.10.1519; Metryka Koronna, ks. 34, k. 155).
  • A. Jabłonowski, Źródła dziejowe, t. XVIII, cz. 1 (Warszawa, 1902), s. 100: rejestr powiatu trembowelskiego z 1564 roku.
  • Akta grodzkie i ziemskie, t. XXV (Lwów, 1935), s. 627, nr 331 (1766) i s. 657, nr 346 (1768).
  • Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. III (Warszawa, 1882), s. 140, hasło „Horodnica”.

© 2026 Vadym Ratynskyi. Wszelkie prawa zastrzeżone. Badania, tekst i tłumaczenia z tej strony można kopiować lub przedrukowywać wyłącznie za zgodą autora. Aby uzyskać zgodę, napisz na hello@ukrainianhomecoming.com.

Czy twoja rodzina pochodzi z Horodnicy?

Te zapisy mówią o panach i ziemi. Twoich przodków znacznie łatwiej znaleźć w księgach metrykalnych parafii z XVIII–XX wieku, a dla większości wsi tego regionu część takich ksiąg przetrwała, w archiwach na Ukrainie i w Polsce. Sprawdzenie ksiąg za 140 dolarów pokaże, co istnieje dla twojej wsi, zanim zapłacisz za cokolwiek większego.

Nasze odkrycia archiwalne

Zacznij od zapytania. To nic nie kosztuje.

Piszesz nam nazwisko i to, co wiesz. Odpowiadamy uczciwie: co da się znaleźć, czego się nie da i ile kosztowałoby to w Twoim przypadku. Bez opłat i bez zobowiązań.