Przejdź do treści

Pytania i odpowiedzi

Wszystko, o co rodziny pytają, zanim nam zaufają.

Jeśli Twojego pytania tu nie ma — wyślij je nam w dowolnym z naszych sześciu języków. Prostą odpowiedź dostaniesz tak czy inaczej.

Bezpieczeństwo i wojna

Czy naprawdę można teraz bezpiecznie jechać na Ukrainę?

Pracujemy wyłącznie w zachodnich obwodach, setki kilometrów od frontu, gdzie toczy się zwykłe życie. To wciąż kraj w stanie wojny i planujemy odpowiednio: pisemny protokół, ubezpieczenie od ryzyk wojennych, poinstruowani kierowcy, codzienne wiadomości do Twojej rodziny. Cały protokół jest opublikowany na stronie „Bezpieczeństwo” — przeczytaj go, zanim cokolwiek zdecydujesz.

Co się dzieje, jeśli ogłoszą alarm, gdy tam jestem?

Trasa każdego dnia jest zaplanowana ze znanymi schronami, na Twoim telefonie działa oficjalna aplikacja alarmowa, a decyzję o przerwaniu dnia podejmujemy my — wcześnie i bez dramatów. Większość alarmów na zachodzie mija bez incydentu; procedurę i tak odgrywamy za każdym razem.

A jeśli zamkną granicę albo sytuacja pogorszy się przed wyjazdem?

Umowa mówi to wprost: terminy się przesuwają albo pieniądze wracają — Twój wybór. Jeśli podróż trzeba skrócić już w trakcie, niewykorzystane dni są zwracane.

Mam Kartę Polaka / podwójne obywatelstwo. Czy to coś zmienia?

Dla obywatela Polski wjazd jest zwykły — wystarczy paszport albo dowód. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy ktoś ma również obywatelstwo ukraińskie: mężczyźni 18–60 lat co do zasady nie mogą wtedy wyjechać z Ukrainy. Sprawdzamy to na piśmie z każdym podróżnym przed jakąkolwiek rezerwacją.

Odnajdywanie miejscowości i ksiąg

Mam tylko nazwisko i „gdzieś pod Lwowem”. Czy to wystarczy na start?

Często tak. Rozkład nazwisk, struktura parafii oraz akta repatriacyjne i emigracyjne zawężają poszukiwania bardziej, niż rodziny się spodziewają. W odpowiedzi na Twoje zapytanie uczciwie powiemy, czy to wystarczy — a jeśli nie, to jaki jeden dokument ze strychu zmieniłby sprawę.

Nazwa miejscowości w każdym dokumencie jest inna. Która jest właściwa?

Najprawdopodobniej żadna. Nazwy zapisywano ze słuchu w pisowni trzech państw, a po 1945 zmieniano urzędowo. Zestawianie tych zniekształceń ze słownikami geograficznymi to pierwsza rzecz, którą robimy — po to jest Raport o miejscowości.

Moja rodzina była rzymskokatolicka / greckokatolicka / prawosławna / żydowska. Pomożecie?

Tak. Księgi na tych terenach prowadzono osobno dla każdego wyznania i wiemy, które archiwa co przechowują — po obu stronach dzisiejszej granicy, łącznie z AGAD i archiwum w Przemyślu. Rodziny mieszane są normą, nie przeszkodą.

Jakie są szanse, że znajdziecie żyjących krewnych?

Uczciwie: zbyt różne, by podawać liczbę. Tam, gdzie linia rodziny została w okolicy, często ich znajdujemy; tam, gdzie całe wsie wysiedlono lub opustoszały, możemy nie znaleźć. Czego nie robimy nigdy — nie obiecujemy krewnych dla sprzedaży: dostajesz naszą realną ocenę już w pierwszej pisemnej odpowiedzi.

A jeśli księgi po prostu już nie istnieją?

Wtedy tak właśnie mówimy — najlepiej już w pierwszej odpowiedzi, zanim cokolwiek zapłacisz. Mniej więcej jedna sprawa na dziesięć kończy się w tym miejscu. Jeśli płatne poszukiwania trafią na niespodziewaną ścianę, umowa zwraca część kwoty.

Pieniądze

Czym różnicie się od innych, którzy to robią?

Trzema rzeczami — i każdą można sprawdzić. Pierwsza: nigdy nie płacisz całej kwoty z góry — przy poszukiwaniach połowa na starcie, a w podróży ostatnia ćwiartka dopiero, gdy jesteś już w domu. Zadaj to samo pytanie wszędzie indziej, gdzie pytasz. Druga: nasz protokół bezpieczeństwa jest opublikowany w całości, łącznie z regionami, do których nie jeździmy; to kraj w stanie wojny i wolimy, żebyś przeczytał nasz osąd, niż przyjmował go na wiarę. Trzecia: odmawiamy spraw, które uznajemy za beznadziejne, jeszcze na bezpłatnej ocenie — i nic za to nie bierzemy. Pracujemy też w sześciu językach, w tym po portugalsku i hiszpańsku, co ma znaczenie, jeśli rodzina wyjechała do Brazylii albo Argentyny, a nie do Kanady.

Dlaczego ceny są tylko „od”?

Bo uczciwa końcowa kwota zależy od Twojej sprawy: czy miejscowość jest już zidentyfikowana, ile linii rodziny prześledzić, jak rozproszone lub zniszczone są archiwa, ile dni potrzebuje podróż, ile osób jedzie. Ceny „od” uczciwie pokazują rząd wielkości; bezpłatna ocena zamienia to w stałą, pisemną kwotę dla Twojej rodziny — i nic nie jesteś winien, jeśli zrezygnujesz.

Na jaki rząd kosztów podróży się nastawiać?

Podróż zaczyna się od 9000 USD za parę na 7–10 dni i rośnie wraz z liczbą osób, dni i odległości. W przeliczeniu na osobodzień to zwykła cena prywatnej podróży z opieką w Europie — a za nią prywatny zespół pracuje wyłącznie dla Ciebie: badacz jeszcze przed Twoim przyjazdem, kierowca i auto przez cały czas, hotele, posiłki, ubezpieczenie z pokryciem wojennym, tłumacz przy każdej rozmowie, fotograf w kluczowych dniach i jedna osoba odpowiedzialna za każdą godzinę. Pisemna wycena podaje dokładną kwotę z rozbiciem, zanim się na cokolwiek zdecydujesz.

Czy płacę wszystko z góry?

Nigdy. Poszukiwania: połowa na start, połowa przy odbiorze. Podróże: 25% zadatku, 50% miesiąc przed wyjazdem, 25% gdy jesteś już w domu. Jeśli zrobimy mniej, niż obiecaliśmy, to co wraca, mówi umowa — a nie nasza dobra wola.

Komu właściwie płacę? Czy to prawdziwa firma?

Zanim ruszą jakiekolwiek pieniądze, dostajesz pisemną umowę i fakturę — z podmiotem prawnym, rejestracją i pełnymi warunkami. Wszystko możesz sprawdzić przed zapłatą — a nas zaniepokoiłby każdy, kto prosiłby, żebyś tego nie robił.

Sama podróż

Mam 74 lata i chore kolana. Dam radę?

Bardzo możliwe — plan dopasowuje się do Ciebie, a nie odwrotnie. Krótsze dni, mniej przejazdów, auto podjeżdżające pod samą bramę cmentarza. A tam, gdzie podróż byłaby naprawdę nierozsądna, mówimy to wprost — i filmujemy miejscowość dla Ciebie.

Nie znam ukraińskiego. Czy nie poczuję się obco?

Przez pierwszą godzinę — być może. Potem stara kobieta bierze Cię za ręce i zaczyna wymieniać braci Twojego dziadka, a tłumacz ledwo nadąża. Język ani razu nie okazał się tą barierą, której rodziny się bały.

Czy mogą pojechać moje dzieci i wnuki?

Bardzo proszę, weź ich. Rodziny liczące cztery do ośmiu osób podróżują taniej w przeliczeniu na osobę, a dzień w rodzinnej miejscowości brzmi zupełnie inaczej, gdy przy tej samej furtce stoją trzy pokolenia.

Z jakim wyprzedzeniem trzeba rezerwować?

Podróże odbywają się od maja do września, a planowanie trwa cztery–sześć miesięcy: najpierw poszukiwania, potem terminy, potem logistyka. Na letnią podróż napisz do nas poprzedniej jesieni albo zimy.

Zacznij od zapytania. To nic nie kosztuje.

Piszesz nam nazwisko i to, co wiesz. Odpowiadamy uczciwie: co da się znaleźć, czego się nie da i ile kosztowałoby to w Twoim przypadku. Bez opłat i bez zobowiązań.