Przejdź do treści

Dla parafii i organizacji

Strona, którą można przesłać swojemu proboszczowi.

Połowę rodzin, którym pomogliśmy, przysłał do nas ktoś z ich kościoła. Ta strona istnieje po to, by parafia przeczytała całą propozycję w pięć minut — bez spotkania i bez załącznika, którego nikt nie otwiera.

Co możemy dać Państwa parafii za darmo

  • Napisany tekst do biuletynu — 400 do 700 słów o tym, jak zacząć poszukiwanie wsi przodków, bez sprzedaży w środku. Napisany dla Państwa, a nie przedrukowany z naszej strony
  • Nagraną prelekcję ze slajdami — po ukraińsku, po polsku albo po angielsku z napisami — do pokazania po mszy lub wysłania do listy mailingowej
  • Prelekcję na żywo po polsku lub ukraińsku, przez wideo, dla parafii, których członkowie wolą dawny język
  • Pisemne odpowiedzi na pytania Państwa parafian, niezależnie od tego, czy kiedykolwiek zostaną klientami — łącznie z tymi, na które trzeba odpowiedzieć „tego nie da się znaleźć”

Jubileusz Państwa parafii

Bardzo wiele parafii w Ameryce Północnej zbliża się do stu lat albo właśnie je minęło. Rodziny założycielskie prawie zawsze pochodziły z kilku wsi w Galicji lub na Zakarpaciu, a ta historia leży w archiwach po naszej stronie oceanu: które to wsie, z jakich parafii wyjechali, co stoi tam dzisiaj i które nazwiska z Państwa listy założycielskiej wciąż istnieją w tamtych wsiach.

Na jubileusze wykonujemy tę pracę po kosztach, a parafia zatrzymuje wszystko — badania, fotografie, film, jeśli go nakręcimy. To ta część jubileuszu, której z Państwa strony nikt inny nie dostarczy, i zwykle zaskakuje komitet bardziej niż cokolwiek innego w programie.

Wyjazd dla Państwa wspólnoty

Grupy od sześciu do dwunastu osób kosztują na osobę wyraźnie mniej niż para, a grupa parafialna to najbardziej naturalna wersja takiej podróży: ludzie, którzy już się znają, których rodziny często pochodzą z sąsiednich wsi i których można przewieźć przez kilka z nich w ciągu jednego tygodnia.

Dla grupy przygotowujemy poszukiwania każdej rodziny wcześniej, żeby nikt nie spędził wyjazdu, patrząc na czyjś powrót. Ksiądz jadący z grupą jedzie na nasz koszt — to nie zniżka, którą reklamujemy, tylko sposób, w jaki uważamy to za właściwe.

Ile to kosztuje parafię

Nic, i nie ma tu żadnej wyłączności, umowy ani obowiązku wspominania nas ponownie. Jeśli rodzina z Państwa parafii jednak zleci pracę, dziesięć procent zapłaconej kwoty wraca do parafii jako darowizna, z rozliczeniem, żeby skarbnik widział dokładnie, skąd pochodzi. Rodziny, które wolałyby, żeby te pieniądze w ogóle nigdzie nie szły, mogą tak powiedzieć — i nie idą.

Wolimy być firmą, którą proboszcz bez wahania wymieni z nazwy, niż taką, która to wymienienie kupiła.

O co prosimy

  • O wzmiankę w biuletynie albo w mailu parafialnym — jeśli i tylko jeśli przesłany materiał jest naprawdę przydatny Państwa ludziom
  • O zgodę na przesłanie materiału w przyszłym roku, w wersji zaktualizowanej
  • O uczciwość w drugą stronę: jeśli parafianin wróci od nas niezadowolony, chcemy usłyszeć to od Państwa wcześniej niż skądkolwiek indziej

Z kim mieliby Państwo do czynienia

Z jedną osobą w Tarnopolu, wymienioną z nazwiska na tej stronie: doktorem nauk ekonomicznych Tarnopolskiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego im. Iwana Puluja, z szesnastoma latami badań terenowych w tych samych wiejskich wspólnotach, które opuścili Państwa założyciele. Kieruje też zarejestrowaną ukraińską organizacją pozarządową „Pamięć przyszłości”, która od 2016 roku dokumentuje zagrożone dziedzictwo sakralne — skany fotogrametryczne rzeźby z XVIII i XIX wieku — a dwadzieścia pięć modeli opublikowano otwarcie wspólnie z Narodowym Rezerwatem „Zamki Tarnopolszczyzny”.

Wszystko to da się sprawdzić w rejestrach publicznych, zanim postawią Państwo naszą nazwę przed parafianami, a linki są na stronie „O nas”. Oczekiwalibyśmy, że proboszcz sprawdzi.

O co pytają rady parafialne

Czy to prezentacja handlowa przebrana za prelekcję?

Nie, i mogą to Państwo sprawdzić, zanim trafi do ludzi: wysyłamy tekst do biuletynu albo nagranie w całości, a Państwo decydują. Nasza nazwa pada raz, na końcu. Prelekcja, która sprzedaje, to prelekcja, którą parafianie zapamiętają źle — kosztowałaby nas więcej, niż przyniosła.

Jesteśmy parafią polską lub rzymskokatolicką, nie ukraińską. Czy to ma znaczenie?

Żadnego. Teren jest ten sam i archiwa te same — w Galicji księgi parafialne prowadziły wspólnoty greckokatolickie, rzymskokatolickie, prawosławne i żydowskie, a my pracujemy we wszystkich. Założyciel mówi biegle po polsku, więc prelekcja po polsku nie jest problemem.

Czy pomogą Państwo z historią samej parafii, nie tylko rodzin?

Tak — wsie rodzin założycielskich, parafie, z których przyszły, a często i ksiądz, który je wyprawiał. Na jubileusz robimy to po kosztach, a wynik należy w całości do parafii.

A jeśli sprawa parafianina okaże się beznadziejna?

Wtedy mówimy to w pierwszej pisemnej odpowiedzi i nic nie pobieramy. Zdarza się to mniej więcej w jednej sprawie na dziesięć. Wolimy, żeby proboszcz usłyszał od parafianina właśnie to, niż że wzięliśmy pieniądze za poszukiwanie, o którym z góry wiedzieliśmy, że przepadnie.

Jak zacząć?

Proszę napisać i powiedzieć, która z czterech powyższych rzeczy Państwa interesuje: materiał do biuletynu, nagranie, jubileusz czy wyjazd grupowy. Niczego nie trzeba podpisywać ani płacić, a jeśli odpowiedź brzmi później „dziękujemy, nie”, to całkowicie dobra odpowiedź.

Najprostszy pierwszy krok

Proszę przysłać jedną linijkę: jaka to parafia i co naprawdę by się przydało. Odpowiadamy w ciągu dwóch dni roboczych samym materiałem, a nie propozycją omówienia materiału.

hello@ukrainianhomecoming.com

Państwa rodziny założycielskie pochodziły z kilku wsi. Możemy powiedzieć, z których.

Proszę pisać do nas jako parafia, nie jako klient. Materiał do biuletynu, nagrana prelekcja i odpowiedzi na pytania parafian nic nie kosztują i do niczego nie zobowiązują.