Usługa 04 · 240 dolarów rocznie · stale
Zza oceanu grób zarasta w dziesięć lat.
Kiedyś ktoś to robił. Siostra, kuzyn, sąsiadka — a potem umarli albo przenieśli się do Lwowa i przyszła trawa. To najmniejsza rzecz, jaką robimy, i właśnie po nią rodziny wracają do nas rok po roku.
Co się dzieje i co Państwo dostają
Standardowo dwie wizyty w roku — w dni, które mają tu znaczenie, a nie przypadkowe. Zdjęcia dostają Państwo po każdej, niezależnie od tego, czy o nie proszono.
- Wiosenne porządki: usunięta zimowa roślinność, umyty nagrobek, obrobione obrzeże
- Kwiaty na Prowody — pierwszą niedzielę po Wielkanocy, gdy na cmentarzu jest cała wieś
- Jesienne porządki przed pierwszymi przymrozkami
- Fotorelacja na Państwa skrzynkę po każdej wizycie, z datą, pokazująca grób przed i po
- Świeca zapalona we wskazanym przez Państwa dniu — urodziny, rocznica śmierci, cokolwiek rodzina zachowuje
- Naprawy, renowacja czy nowy napis wyceniane osobno i wyłącznie na Państwa życzenie
Jak to działa
- Najpierw znajdujemy grób
- Wiejskie cmentarze rzadko mają plan i często zarastają. Jeśli nie wiedzą Państwo dokładnie, gdzie jest grób, jego odnalezienie to pierwsza wizyta: odczytywanie na wpół startych napisów, rozmowa z opiekunem cmentarza, rozmowa z najstarszym sąsiadem. Czasem trzeba dwóch wyjazdów.
- Potem porządnie rejestrujemy napis
- Zanim cokolwiek się czyści, kamień zostaje udokumentowany. Gdy litery są niemal zatarte, możemy zeskanować go fotogrametrycznie — tą samą techniką, którą organizacja pozarządowa założyciela od 2016 roku rejestruje rzeźbę cerkiewną — a skan odczytuje starty napis lepiej niż oko przy grobie.
- Potem po prostu się go utrzymuje
- Dwa razy w roku, zgodnie z planem, bez przypominania z Państwa strony. Jeśli grób potrzebuje czegoś konstrukcyjnego, dostają Państwo zdjęcia i wycenę, a nic się nie dzieje, dopóki nie powiedzą Państwo „tak”.
Cena: 240 dolarów rocznie — i co jest poza nią
- Pierwsze poszukiwanie, jeśli miejsce grobu jest nieznane, wyceniamy osobno — zwykle to praca jednej wizyty
- Wsie oddalone o więcej niż dwie godziny jazdy od Tarnopola mają niewielki dodatek za dojazd
- Więcej niż dwie wizyty w roku albo konkretna data do dotrzymania liczone są za wizytę
- Naprawa nagrobka, odnowienie liter i renowacja wyceniane są indywidualnie, ze zdjęciami, zanim cokolwiek zostanie tknięte
Płatne rocznie, rezygnacja w dowolnym momencie — żadnego okresu wypowiedzenia i żadnej umowy, z której trzeba się wyplątywać. Jeśli w danym sezonie nie zdołamy dotrzeć na cmentarz, ta wizyta jest zwracana, a nie po cichu pomijana.
To dla Państwa, jeśli
- Na zachodniej Ukrainie jest rodzinny grób i nie został w pobliżu nikt, kto by go doglądał
- Są Państwo zbyt starzy lub zbyt chorzy, by jechać, i to ciąży
- Chcą Państwo, by po śmierci rodziców ich grób był utrzymany — z innego kontynentu
- Chcą Państwo zacząć od małego, zanim zlecą coś większego
To nie dla Państwa, jeśli
- Grób leży na wschód lub południe od regionów, w których pracujemy — tam nie wyślemy nikogo za żadną cenę
- Chodzi o przeniesienie zwłok albo ekshumację: to procedura prawna, której nie prowadzimy
Pytania o opiekę nad grobem
Ile kosztuje opieka nad grobem na Ukrainie?
240 dolarów rocznie za dwie wizyty porządkowe — wiosenną i jesienną — kwiaty na Prowody i datowaną fotorelację po każdej wizycie. Odnalezienie grobu o nieznanym położeniu wyceniamy osobno, a naprawy zawsze indywidualnie, zanim cokolwiek tkniemy.
A jeśli nie wiemy, gdzie jest grób?
To częste i jest pierwszą częścią pracy, a nie przeszkodą. Odczytujemy, co czytelne, pytamy opiekuna cmentarza i najstarszych sąsiadów, sprawdzamy parafialne księgi pochówków, jeśli przetrwały. Czasem trzeba dwóch wizyt; czasem kamienia już nie ma w ogóle i mówimy to wprost.
Czym są Prowody?
Niedziela po Wielkanocy, gdy rodziny w całej zachodniej Ukrainie idą razem na cmentarz, porządkują groby i siadają obok nich. To dzień, w którym zaniedbany grób widzi cała wieś — właśnie dlatego dbamy, by Państwa nie był jednym z nich.
Czy da się odnowić rozpadający się nagrobek?
Często tak — ale nigdy z własnej inicjatywy. Dostają Państwo zdjęcia, ocenę stanu i osobną wycenę, a nic nie zostaje tknięte bez Państwa zgody. Przy napisach niemal zatartych skan fotogrametryczny utrwala to, co zostało, jeszcze przed czyszczeniem.
Reszta drabiny
Można zacząć od dowolnego szczebla i zatrzymać się po każdym.
Kiedyś ktoś to robił. Potem przestał, a Państwu nikt nie powiedział.
Proszę podać wieś i nazwisko. Znajdziemy grób, sfotografujemy to, co jest tam dzisiaj, i powiemy, co oznaczałaby opieka nad nim.